Jak język w pracy może budować zespół? 7 insightów z raportu rocketjobs.pl | Szkoła biznesu Laba
Aby śledzić status zamówienia, zaloguj się
Wprowadź kod autoryzacyjny, który dostałeś(aś) na e-mail: Wprowadź kod z SMS, który został wysłany na numer
Kod jest ważny przez 5 minut Kod z SMS jest ważny przez 2 minuty
Czy na pewno chcesz wyjść?
Sesja zakończona
Na stronę główną
Blog

Wyszukiwarka

Spis treści:

Jak język w pracy może budować zespół? 7 insightów z raportu rocketjobs.pl

Jak mówić w pracy, by nie szkodzić? Analizujemy raport „Nie mów do mnie ASAP” od rocketjobs.pl x justjoin.it.

cover-19-67f50bb24cf09612785400.webp

Czy wystarczy dodać „proszę” do swojej wiadomości, aby poprawić atmosferę w pracy? A może to usunięcie z maili „ASAP" i sprawi, że ludzie przestaną zaciskać zęby na myśl o poniedziałku? Nowy raport Nie mów do mnie ASAP stworzony przez rocketjobs.pl i justjoin.it pokazuje, że język, którym posługujemy się w pracy, ma realny wpływ na emocje, motywację i... rotację. Oto 7 wniosków, które zmienią Twoje podejście do komunikacji zawodowej.

1. Korpomowa irytuje, ale nadal jest obecna

Choć korpomowa miała być wygodnym narzędziem ułatwiającym pracę w międzynarodowym środowisku, dziś coraz częściej staje się źródłem frustracji. Jak pokazuje raport, aż 87% pracowników biurowych przyznaje, że słyszy w pracy słowa, które ich irytują, a wiele z nich nie jest przez nich akceptowanych. Najczęściej wskazywane przykłady to anglicyzmy (ASAP, feedback, call, task), skróty, jak EOD czy OOO, oraz słowa pospieszające typu „na już”, „cito”, „pilne”. To nie tylko kwestia estetyczna. Niezrozumiały lub przesadnie „profesjonalny” język może wywoływać dezorientację i obniżać jakość komunikacji. Paradoksalnie, to, co miało pomagać, zaczyna dzielić. Dlatego coraz częściej pojawia się potrzeba prostoty i autentyczności w codziennych rozmowach zawodowych.

„Zanim naszpikujemy naszą wiadomość ASAP-ami, zastanówmy się, czy na pewno zostaniemy zrozumiani i czy nie popuściliśmy za bardzo wodzy fantazji, tworząc nowe słowa i wyrażenia, które rozumiemy tylko my sami."

– Joanna Tracewicz, Senior Content Strategy Manager, rocketjobs.pl i justjoin.it

2. Młodsze pokolenia ratują komunikację

Wbrew popularnym stereotypom, to właśnie najmłodsi pracownicy najczęściej dostosowują język do rozmówców z innych pokoleń. Aż 85% osób w wieku 18-24 lat deklaruje, że modyfikuje sposób wypowiedzi, by zostać lepiej zrozumianym – częściej niż starsze grupy wiekowe. Młodsze pokolenie, mimo że często bywa niezrozumiane przez „starszyznę” firmową, wykazuje największą gotowość do znalezienia wspólnego języka. To dowód na to, że otwartość i elastyczność komunikacyjna leży po stronie tych, których stereotypowo nazywamy „nieogarniętymi zetkami”. Zamiast krytykować, warto dostrzec ich wysiłek w budowaniu kultury dialogu w zespołach międzypokoleniowych.

„Dzięki błyskawicznej i trafnej reakcji na potrzeby młodszych pracowników utrzymujemy wysoki poziom satysfakcji i minimalizujemy rotację."

– Yuliia Pysmenna, COO, Tutlo

3. Feedback to supermoc przyszłości

Umiejętność udzielania i przyjmowania informacji zwrotnej to jedna z najbardziej pożądanych kompetencji w nowoczesnym środowisku pracy. Raport pokazuje, że feedback ma realny wpływ na motywację, rozwój i atmosferę w zespole, ale tylko wtedy, gdy jest konstruktywny, konkretny i udzielany z dobrą intencją. Autorzy poradnika proponują sprawdzone metody, takie jak model AID (Action–Impact–Development) czy FUKO (Fakty–Uczucia–Konsekwencje–Oczekiwania), które uczą, jak mówić z szacunkiem, a nie z wyższością.

4. Język równościowy to więcej niż poprawność

Feminatywy, zaimki osobowe, formy neutralne płciowo – jeszcze kilka lat temu temat tabu, dziś coraz częściej standard w organizacjach, które chcą być inkluzywne. Jednak wdrażanie języka równościowego wymaga czasu, zrozumienia i edukacji – nie presji. Empatyczna komunikacja to coś więcej niż poprawność polityczna, to wyraz szacunku do drugiego człowieka i jego tożsamości.

„Język inkluzywny to nie tylko uwzględnianie różnych tożsamości, ale po prostu ich niewykluczanie."

– dr hab. Jacek Wasilewski, językoznawca, Uniwersytet Warszawski

5. Zdalnie, ale z sensem

Komunikacja w zespołach pracujących zdalnie to dziś nie tylko wyzwanie – to codzienność, która wymaga przemyślanej organizacji. Gdy znikają rozmowy przy kawie, naturalne interakcje trzeba czymś zastąpić. Jak pokazuje praktyka firm takich jak Laba, kluczem są konkretne rytuały, precyzja przekazu, ograniczenie liczby narzędzi i dbanie o relacje nawet na odległość. Kamerki włączone podczas spotkań, jasna agenda, przypisane zadania i kanały na luźne rozmowy – wszystko to pomaga zachować spójność zespołu.

"Bądź precyzyjny, pisz uprzejmie, ogranicz liczbę narzędzi, korzystaj z kamer, gdy to możliwe i nie bój się pytać, czy zostałeś dobrze zrozumiany. No i najważniejsze: obserwuj, testuj, zmieniaj. Komunikacja (...) to żywy organizm, który cały czas się zmienia razem z biznesem i jego potrzebami."

– Janusz Szymczak, Country Manager, Laba Group w Polsce

6. Humor łączy, ale trzeba go używać mądrze

Wspólne poczucie humoru to jeden z najczęściej wskazywanych elementów dobrej atmosfery w pracy. Ale nie każdy żart łączy – niektóre wykluczają, ranią lub krępują. Raport ostrzega przed tzw. toksycznym humorem, który opiera się na stereotypach, uprzedzeniach lub dotyka wrażliwych tematów (np. wygląd, płeć, stan zdrowia psychicznego).

„(...) to, co jednego rozbawia do łez, dla drugiego bywa klasycznym sucharem. Kluczem jest, by dla tego suchara także zrobić miejsce, a zauważyć i otwarcie poruszyć to, co jest przekroczeniem granic.”

– Kornelia Hećman, Head of Brand Marketing, Wellbee

7. Spoko język to empatia w praktyce

Empatyczna komunikacja to nie tylko moda – to sposób, by realnie poprawić dobrostan zespołu i budować zdrowe, bezpieczne relacje w pracy. Jak pokazuje raport, język, którego używamy w miejscu pracy, może zwiększać lub zmniejszać poziom psychologicznego bezpieczeństwa. Zwroty typu „zostaw emocje za drzwiami biura” przestają mieć rację bytu w organizacjach, które chcą być nowoczesne i odpowiedzialne społecznie. Gdy lider mówi: „Rozumiem, że to trudne” zamiast „Po prostu to zrób”, tworzy przestrzeń do otwartości i wzmacnia zaufanie. Takie drobne zmiany mają realny wpływ na atmosferę w pracy – obniżają poziom stresu i zwiększają poczucie wpływu.

"Pełne szacunku i uważności na drugiego człowieka ‘Widzę, że to dla ciebie trudne. Jak mogę pomóc?’ buduje zaufanie i relację, a także przełamuje strach i obawy."

– Agata Swornowska-Kurto, Prezeska Zarządu Grupy ArteMis

Co dalej?

Język to nie tylko narzędzie – to codzienna decyzja, jak chcemy traktować siebie i innych w miejscu pracy. Jeśli zależy Ci na zespole, który działa w atmosferze zrozumienia, szacunku i wzajemnego wsparcia, warto zacząć właśnie od słów.

Cały raport „Nie mów do mnie ASAP!” to źródło praktycznych wskazówek, badań i głosów ekspertów, które pomogą Ci wprowadzić SPOKO język do swojej organizacji. Przeczytaj go i sprawdź, jak wielką różnicę mogą zrobić małe zmiany w komunikacji.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap nowych artykułów oraz ciekawych informacji ze świata biznesu.
Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!
Powiązany kurs:
«Zawód: komentator sportowy»
Biznes
prowadzi Piotr Dębowski
24 września 3 listopada
Piotr Dębowski