Między deklaracją a systemem. 7 insightów o rynku CX w Polsce 2025/2026 | Laba üzleti iskola
Aby śledzić status zamówienia, zaloguj się
Wprowadź kod autoryzacyjny, który dostałeś(aś) na e-mail: Wprowadź kod z SMS, który został wysłany na numer
Kod jest ważny przez 5 minut Kod z SMS jest ważny przez 2 minuty
Czy na pewno chcesz wyjść?
Sesja zakończona
Na stronę główną
Blog

Wyszukiwarka

Spis treści:

Między deklaracją a systemem. 7 insightów o rynku CX w Polsce 2025/2026

Co raport Klientocentrycznych mówi o realnej dojrzałości CX w polskich firmach i ich gotowości do dalszej transformacji?

blog-cover-69986273cb019045144277.webp

Customer Experience w Polsce jest dziś obecne w niemal każdej strategii. Pojawia się w prezentacjach dla zarządu, w planach transformacji, w komunikacji marketingowej. Problem zaczyna się w momencie, gdy trzeba przełożyć te deklaracje na budżet, konkretne wskaźniki i odpowiedzialność po stronie konkretnych ludzi.

Raport Rynek Customer Experience 2025/2026 w Polsce od Klientocentrycznych pokazuje rynek, który dużo już rozumie, ale wciąż nie do końca dowozi. Świadomość rośnie. Technologia przyspiesza. Klienci są coraz bardziej wymagający. A jednak w wielu firmach CX nadal funkcjonuje jako inicjatywa, a nie jako element modelu biznesowego.

Poniżej siedem wniosków, które najlepiej pokazują, gdzie dziś jesteśmy.

1. Klientocentryczność jest deklaracją, rzadziej systemem

Z jednej strony mamy niemal powszechną deklarację: „jesteśmy customer-centric”. Z drugiej – twarde dane, które pokazują coś zupełnie innego. 61% firm nie posiada dedykowanego budżetu na działania CX. Trudno mówić o strategicznym podejściu do obszaru, który formalnie nie ma swojego miejsca w planowaniu finansowym.

W praktyce oznacza to, że projekty związane z doświadczeniem klienta są często realizowane „przy okazji” innych inicjatyw: wdrożenia CRM, zmiany strony internetowej, projektu digitalowego. Jeśli budżet się spina, CX jest uwzględniany. Jeśli nie, schodzi na dalszy plan.

To sprawia, że klientocentryczność bywa bardziej narracją niż architekturą działania. A bez systemowego podejścia – odpowiedzialności, mierników, ciągłości – trudno mówić o dojrzałości.

2. ROI jest kluczowe, ale połowa firm nie potrafi go policzyć

Z perspektywy zarządu sprawa jest prosta: inwestycja musi się zwracać. Coraz częściej sukces w CX definiowany jest przez pryzmat ROI i wpływu na wyniki finansowe. Problem polega na tym, że tylko 44% firm potrafi obliczyć zwrot z inwestycji w CX.

To poważna bariera. Jeśli nie jesteśmy w stanie pokazać, jak doświadczenie klienta przekłada się na retencję, cross-sell czy koszt obsługi, CX będzie przegrywać z innymi projektami, sprzedażowymi, operacyjnymi, technologicznymi, które łatwiej zamknąć w tabeli.

W efekcie wiele organizacji utknęło w pół drogi. Wiedzą, że doświadczenie klienta jest ważne. Ale nie potrafią jednoznacznie udowodnić, ile jest warte.

3. CX wciąż bywa sprowadzany do NPS

W wielu organizacjach zarządzanie doświadczeniem utożsamiane jest głównie z pomiarem NPS. To wygodne. Wskaźnik jest prosty, czytelny, łatwy do komunikowania w zarządzie.

Ale sprowadzenie całego obszaru do jednego wskaźnika powoduje, że CX zaczyna funkcjonować jako raport, a nie jako proces projektowania i optymalizacji doświadczeń.

Polecamy przeczytać:

blog-preview-6996e6b5728c3571815665.webp

Rekomendacja to waluta zaufania. Jak mierzymy ją w Labie (i co mówi nam NPS)?

Czytaj

Do tego dochodzi nadużywanie klasycznych ankiet. Klienci deklarują, że są skłonni odpowiadać na bardzo krótkie formularze. Sam pomiar przestaje być wystarczający. Kluczowe jest to, co firma zrobi z wnioskami i jak przełoży je na zmiany w procesach.

4. Polska jest cyfrowa. Organizacje – nie zawsze

Polska wyróżnia się skalą adaptacji cyfrowych rozwiązań. Dziesiątki milionów klientów korzystają z mobilnej bankowości, miliony używają BLIKa, miliardy transakcji realizowane są cyfrowo w ciągu pół roku.

Klienci są przyzwyczajeni do natychmiastowości, prostoty i płynności doświadczenia. Problem polega na tym, że wiele firm nie nadąża organizacyjnie za tym poziomem oczekiwań.

Częste bariery to fragmentacja systemów IT, niska integracja danych i luka kompetencyjna w obszarze analityki oraz AI. W efekcie klient, który w jednej części organizacji jest traktowany w sposób spersonalizowany, w innej musi zaczynać relację od zera.

Technologia jest dostępna. Wyzwanie leży w integracji i zmianie sposobu zarządzania.

5. AI jest w planach, rzadziej w realnych procesach

W dyskusjach o przyszłości CX sztuczna inteligencja pojawia się niemal zawsze. Hiperpersonalizacja, analiza sentymentu, predykcja odejścia klienta – to już standard w globalnych raportach.

W praktyce jednak mniejszość firm wykorzystuje AI w badaniach i analizie doświadczeń. Barierą są koszty, dostęp do specjalistów oraz trudności z integracją nowych rozwiązań z istniejącą infrastrukturą.

Wiele organizacji inwestuje w rozwiązania punktowe – chatboty czy systemy self-service – bez spójnej wizji tego, jak mają one wspierać całościowe doświadczenie klienta. To kolejny przykład różnicy między ambicją a systemowym podejściem.

6. Bez Employee Experience nie będzie dobrego CX

Związek między doświadczeniem pracownika a doświadczeniem klienta jest coraz lepiej rozumiany. Lepsze doświadczenia klientów wiążą się z wyższą produktywnością i wzrostem przychodów, a złe traktowanie pracowników niemal automatycznie przekłada się na gorszą obsługę.

Nie da się budować kultury klientocentrycznej w organizacji, która sama funkcjonuje w silosach, z niską przejrzystością celów i słabą komunikacją wewnętrzną.

Jeśli pracownik nie rozumie, w jaki sposób jego rola wpływa na doświadczenie klienta, trudno oczekiwać, że będzie je świadomie kształtował.

7. Rynek dojrzewa, ale wciąż jest w połowie drogi

Nie jest tak, że nic się nie zmienia. Około 40% firm stosuje metody klientocentryczne, takie jak design thinking czy mapowanie ścieżek klienta, a część angażuje klientów w proces współtworzenia rozwiązań. To wyraźny postęp w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat.

Jednocześnie tylko 6% organizacji można uznać za w pełni klientocentryczne. Oznacza to, że dla większości firm CX jest obszarem rozwoju, a nie dojrzałym elementem strategii.

Wyzwanie polega na przejściu z poziomu projektów do poziomu systemu. Z inicjatyw realizowanych przez zaangażowane jednostki do modelu zarządzania wpisanego w DNA organizacji.

Co z tego wynika?

Najważniejszy wniosek nie dotyczy jednej technologii ani jednego wskaźnika. Dotyczy decyzji zarządczej.

CX przestaje być „miękkim” tematem. Coraz wyraźniej łączy się z retencją, sprzedażą i realnymi wynikami biznesowymi. Ale dopóki nie będzie traktowany jak każda inna strategiczna inwestycja, z budżetem, odpowiedzialnością i miernikami, pozostanie w sferze deklaracji.

Polski rynek Customer Experience dojrzewa. Firmy wiedzą już, że doświadczenie klienta ma znaczenie. Kolejny etap to sprawdzenie, które z nich są gotowe potraktować je nie jako hasło, lecz jako realny element modelu biznesowego.

Bo różnica między 100% deklaracji a 6% realnej dojrzałości to nie tylko statystyka. To przestrzeń, w której w najbliższych latach rozegra się konkurencja.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap nowych artykułów oraz ciekawych informacji ze świata biznesu.
Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!
Powiązany kurs:
«Zarządzanie projektami w OZE»
Zarządzanie
prowadzi Jarosław Bigorajski
6 października 12 listopada
Jarosław Bigorajski